Zarodnik jak mapa

1 września 2008, 10:59

Zespół Barry'ego Lomaksa z Uniwersytetu w Nottingham opracował jakiś czas temu metodę określania poziomu ozonu w atmosferze za pomocą badania stężenia substancji działających jak filtr UV w zarodnikach widłaka goździstego (Lycopodium clavatum). Brytyjczycy mają nadzieję, że dzięki temu uda się wypełnić luki w opisie ewolucji ziemskiej atmosfery (Nature Geoscience).



Znaleziono cały zestaw narzędzi z czasów wikingów

14 grudnia 2016, 14:40

W fortecy Borgring na Zelandii, której budowę zlecił ponoć sam Harald Sinobrody, znaleziono zestaw co najmniej 14 narzędzi z czasów wikingów. Możliwe, że za ich pomocą budowano statki i domy.


Niemal wytępiony przez człowieka kotik odrodził się, a teraz znowu jego populacja się zmniejsza

18 października 2023, 13:58

Kotik antarktyczny został niemal całkowicie wytępiony przez człowieka. Gdy ustały polowania, gatunek odrodził się. Teraz zaś ponownie notuje się szybki spadek jego populacji, a przyczyną znowu jest działalność człowieka. Badania populacji kotika antarktycznego, która niemal w całości żyje na Georgii Południowej, wykazały, że liczebność gatunku osiągnęła szczyt w 2009 roku, kiedy to na Ziemi żyło 3,5 miliona tych zwierząt. To bezpieczna liczba, chociaż i tak znacznie niższa od wcześniejszych szacunków. Teraz jednak specjaliści obawiają się, że liczba kotików gwałtownie spada.


Bakteryjny klej do betonu

15 listopada 2010, 13:43

Jak załatać mikropęknięcia w betonie? Nie jest to łatwe ani tanie, tym ważniejsze wydaje się więc nowatorskie rozwiązanie zaproponowane przez zespół studentów z Newcastle University – zmodyfikowane genetycznie bakterie, które produkują w takich razach coś na kształt kleju.


Wyjątkowa figurka sprzed 13 000 lat dowodem na oryginalną tradycję artystyczną?

12 czerwca 2020, 11:01

Niewielka figurka ptaka wyrzeźbionego 13 300 lat temu na terenie dzisiejszych Chin może być pierwszym znanym przykładem oryginalnej tradycji artystycznej, mówi archeolog Zhanyang Li. Badania figurki ujawniły, jak bardzo wyjątkowy jest to zabytek i jak rozwiniętą techniką posługiwał się artysta. Równie niezwykłe są okoliczności jej znalezienia.


Słońce nie zmieni typu rotacji różnicowej. Nowe symulacje obalają przekonanie sprzed dekad

12 marca 2026, 08:35

Przez ponad 45 lat naukowcy uważali, że istnieją dwa rodzaje rotacji różnicowej: taka jaką obserwujemy w przypadku Słońca oraz przeciwna. Z rotacją różnicową mamy do czynienia wówczas, gdy różne części tego samego ciała poruszają się z różną prędkością kątową, mają różną prędkość obrotową. Słońce obraca się szybciej na równiku niż na biegunach. Dotychczasowe modele przewidywały, że u starszych wolno obracających się gwiazd prędkość kątowa na biegunach staje się większa niż na równiku. Ma to olbrzymie znaczenie dla zrozumienia procesów zachodzących w gwiazdach, gdyż topologia rotacji różnicowej wpływa na ich aktywność magnetyczną i ewolucję.


To nie hobbit, ale przypadek zespołu Downa

6 sierpnia 2014, 11:37

Po ponownym zbadaniu przez międzynarodowy zespół kości LB1 (Flo), prawie kompletnego szkieletu kobiety z wapiennej jaskini Liang Bua na indonezyjskiej wyspie Flores, uznano, że to nie nowy gatunek (od wyspy nazwano go Homo floresiensis), lecz najprawdopodobniej przypadek zespołu Downa.


Gigantyczna kometa leci w stronę Słońca

2 lipca 2021, 11:09

Pedro Bernardinelli i Gary Bernstein z Univeristy of Pennsylvania odkryli gigantyczną kometę, która zmierza w stronę Słońca. Już w roku 2031 zbliży się ona na najmniejszą odległość od naszej gwiazdy. Kometa Bernardinelli-Berstein, oficjalnie nazwana C/2014 UN271, została zauważona podczas analizy zdjęć z jednego z najdoskonalszych aparatów wykorzystywanych w astronomii.


Postarzał się o 200 tys. lat

12 marca 2009, 11:30

Nowa metoda datowania pozwoliła ustalić, że człowiek pekiński (Homo erectus pekinensis), którego szczątki odkryto podczas wykopalisk prowadzonych w latach 1923-1927 w zespole jaskiń Zhoukoudian w pobliżu Pekinu, jest o ok. 230-500 tys. lat starszy niż dotąd sądzono.


Pył znad Sahary chroni USA przed burzami

23 lipca 2018, 10:48

Każdego roku wiatr unosi znad Sahary od 900 milionów do 4 miliardów ton pyłu. Jego znaczna część wędruje przez Atlantyk i opada na południu Stanów Zjednoczonych. W ostatnich tygodniach Amerykanie szczególnie odczuli jego oddziaływanie. Jednak dobra wiadomość jest taka, że pył ten prawdopodobnie zapobiega formowaniu się huraganów


Jubileusz 75-lecia Polskiej Akademii Nauk